czwartek, 24 sierpnia 2017

Hean High Definition - Bamboo Fixer Powder, 500 Translucent

Bardzo lubię sypkie pudry, a zwłaszcza jeśli matują twarz na długie godziny i - co najważniejsze - nie wybielają skóry, a już na pewno nie pozostawiają efektu skóry oprószonej proszkiem. Właśnie taki fajny jest puder bambusowy od Hean :) Chciałabym żebyście go poznali!














Puder Hean Bamboo Fixer Powder w odcieniu 500 Translucent, to produkt, z którym bardzo się polubiłam. Od pierwszego użycia wydawał mi się fajny, a teraz - po dłuższym czasie używania - wiem, że jest godny polecenia!




Zacznijmy od tego, że jego opakowanie jest bardzo solidne (w porównaniu do innych pudrów z tej półki cenowej, które miałam - niektóre wykonane były z cienkiego i miękkiego plastiku), twarde, grube i oczywiście porządnie zakręcane. 

Nakrętka pudru jest wystarczająco głęboka, żeby można było przesypać do niej odpowiednią ilość pudru, a następnie nabrać go na pędzel (nie lubię nabierać w inny sposób, jak np. wysypywać na dłoń czy nabierać bezpośrednio z opakowania) 






Otwory, przez które wydostaje się puder, są początkowo zaklejone - żeby uniknąć przesypania się pudru na wierzchnią część opakowania podczas transportu (co zapewne skutkowało by wysypaniem się go przy pierwszym otwarciu). 
Na naklejce ochronnej jest napisane, żeby odklejać ją tylko do polowy - dzięki czemu z dolnej części pojemnika wydostaje się mniej pudru. Muszę przyznać, że odkleiłam ją, bo po prostu nie przepadam za takimi gadżetami w opakowaniach i... Nie sądziłam, że faktycznie mogę przesypać na większą część za dużo pudru. 


Otwory, przez które wydostaje się puder są... Odpowiedniej wielkości, jednak sam puder jest  tak drobno zmielony i sypki, że wystarczy jedno potrząśnięcie i mamy wystarczającą ilość pudru na utrwalenie całej twarzy. 



Fakt, że puder jest bardzo drobno zmielony - jest oczywiście plusem. Jego konsystencja jest aksamitnie miękka i puchata, aż przyjemnie dotykać :D






Kolor pudru nie jest biały, ale lekko żółtawy. Mogłabym powiedzieć, że "bananowy". Być może właśnie dlatego po nałożeniu na skórę nie pozostawia efektu wybielonej i oprószonej mąką twarzy. 


Idealnie matowi skórę i utrwala podkład / korektor na długie godziny. U mnie sprawdza się cały dzień. Dopiero pod wieczór zaczynam się świecić w "strefie T", która jest dla mnie bardzo problematycznym miejscem - zawsze się przetłuszczała i chyba tak pozostanie do końca życia.

Wypróbowałam go nawet na największych upałach i faktycznie jest bardzo dobry. Przynajmniej 7-8 godzin skóra jest idealnie zmatowiona.


Żeby dobrze utrwalić wcześniej nałożone produkty i zmatowić skórę, wystarczy na prawdę odrobina tego produktu, więc plus dla niego, bo jest wydajny. 






Skóra po nałożeniu tego pudru jest aksamitnie gładka, bez efektu pudrowości.


Co jest w nim jeszcze fajnego? Nie podkreśla suchych skórek ani zmarszczek. Nie wysusza skóry - stosuję go codziennie od ok. miesiąca i nie widzę, żeby stan mojej skóry się w jakiś sposób pogorszył (podkreślam, że o peelingu i kremie przypominam sobie "raz na ruski rok")


Puder możemy kupić na stronie Hean, w drogeriach internetowych i Hebe już za 21.99zł



Produkt jest dostępny w trzech odcieniach:
- 500 Translucent
- 501 Light Beige
- 502 Natural Beige

Mój odcień, to 500 Translucent - czyli kolor idealny dla bladziochów, takich jak ja ;)


________________________


PODSUMOWANIE:

PLUSY:
- solidne opakowanie
- głęboka nakrętka, do której można przesypać pożądaną ilość produktu
- naklejka ochronna zapobiegająca wydostawaniu się produktu na wierzchnią część opakowania
- otwory, przez które wydostaje się puder są odpowiedniej wielkości
- łatwo wydostać puder z opakowania
- puder jest bardzo drobno zmielony
- puder jest aksamitnie miękki i suchy w dotyku 
- nie jest biały
- nie pozostawia efektu twarzy oprószonej mąką
- nie wybiela twarzy
- matowi skórę na cały dzień
- wystarczy niewielka ilość, żeby zmatowić całą twarz
- skóra po nałożeniu pudru jest gładka i miła w dotyku
- nie podkreśla suchych skórek ani zmarszczek
- nie wysusza skóry 
- jest tani
- dostępny w trzech odcieniach 

MINUSY:
- brak!




Nie sądziłam, że uzbiera się aż tyle plusów co do tego produktu, ale... Nie ma się czemu dziwić - ten puder bambusowy jest na prawdę dobry! Jeśli będziecie mieli okazję kiedyś go kupić, to nie zastanawiajcie się długo, tylko kupujcie ;)



Do następnego posta!

2 komentarze: