środa, 16 maja 2018

Soft Matte Metallic Lip Cream od NYX

Bardzo, ale to bardzo lubię pomadki o nietypowych kolorach i wykończeniu. Kocham odcienie niebieskiego, zieleni, brązu... A nawet mam kilka czarnych pomadek! 
Niedawno do mojej kolekcji nietypowych kolorów, dołączyły też pomadki z serii Soft Matte Metallic od NYX. Pomadki o metalicznym wykończeniu? Czemu nie?! 













Nawet nie wiecie jak bardzo kocham szalone kolory! Jeśli robię jakiś makijaż na sobie (zazwyczaj na Instagram) i mam wybrać kolor pomadki... To zawsze wygrywa ta bardziej szalona ;)
Po co nakładać setny raz kolejny odcień różu, skoro można nałożyć morską zieleń na usta, idealnie podkreślającą dodatek w tym samym kolorze, który wrzucimy do makijażu oczu?



Pomadki Soft Matte Metallic Lip Cream, to kolejne szalone pomadki w mojej kolekcji - i chociaż wcale nie mają aż tak szalonych kolorów, to uwierzcie mi, że są na prawdę nietypowe ;)

Pomadki o metalicznym wykończeniu, to ostatnio szał! Każda marka wypuszcza serię metalicznych pomadek, ale muszę przyznać, że nie miałam okazji wypróbować żadnych innych poza Cosmic Metals i serii, o której właśnie czytacie post. 
Pomadek mam aż za dużo i po prostu nie widzę sensu kupowania kolejnych, powtarzających się odcieni - bo niestety firmy bardzo dublują się z odcieniami i nie chodzi tutaj już o metaliczne serie, ale o wszystkie pomadki.




Kolory, które posiadam:
- 02 Copenhagen
- 03 Paris
- 04 Budapest
- 05 Havana
- 07 Manila

Odcienie, których używam najczęściej, to "Copenhagen" i "Budapest" - uwielbiam burgundy i zgaszone róże!

Opakowania pomadek są piękne! Uwielbiam kolorowe tubki - zwłaszcza, jeśli ich kolor sugeruje nam, jaki odcień pomadki znajduje się w środku. To bardzo pomocne, jeśli w stosie pomadek szuka się tej jedynej :) Oprócz koloru buteleczki, na spodach każdej pomadki znajdziemy nazwy poszczególnych kolorów, które - jak to w NYX - jak zawsze ciekawe i łatwe do zapamiętania.

Jedynym minusem, którego możecie się domyślać, bo za każdym razem kiedy mam do czynienia z matowym opakowaniem - powtarzam to samo. Nie lubię matowych opakowań, bo bardzo ciężko wyczyścić je jeśli już się pobrudzą.




Konsystencja pomadek jest gęsta i tak samo jak w przypadku zwykłej, matowej wersji Soft Matte Lip Cream, przypomina w konsystencji miękki mus.
Nakładanie jej jest ogromną przyjemnością, bo oprócz tego, że ciekawie pachną... To mają bardzo dobre krycie i nie trzeba się dużo napracować, żeby równomiernie pokryć całe usta kolorem.


Mogę nawet szczerze napisać, że seria metaliczna jest lepsza niż zwykła. Mam wrażenie, że seria Soft Matte Lip Cream przy nakładaniu bardziej się ślizga i trzeba operować pędzelkiem bardzo delikatnie - inaczej kolor może zostać na pędzlu, a nie na ustach i stworzymy brzydkie prześwity.
Z kolei seria Soft Matte Metallic Lip Cream, ma trochę zmienioną konsystencję, ma większą przyczepność przy nakładaniu i przede wszystkim nie przesuwa się w czasie noszenia, a lekko zastyga. Nie zastyga na typowy suchar, bo nadal jest miękka i wygodna, ale jest trwalsza od zwykłej serii Softów :)




Aplikator dołączony do pomadek jest niezbyt duży, i niezbyt włochaty. Właśnie takie aplikatory lubię, ponieważ pozwalają na łatwe wydobycie produktu - nie za dużo i nie za mało. Do tego łatwo stworzyć nimi idealny makijaż ust, nawet bez użycia osobnego pędzla.


Niżej możecie sprawdzić jak wyglądają poszczególne kolory:
(wymienione od dołu)
- 02 Copenhagen
- 03 Paris
- 04 Budapest
- 05 Havana
- 07 Manila




Wykończenie pomadek , to mat z metalicznym połyskiem. Możecie zobaczyć to na zdjęciu powyżej. Bardzo podoba mi się ten efekt i jestem pewna, że spodoba się każdemu, to nie lubi błyszczących pomadek, ale nie chce stawiać jedynie na maty :)
W przypadku Metallic Lip Cream mamy kompromis - jest delikatny błysk, ale przeważa matowe wykończenie.


Jeśli chodzi o ich trwałość, to wydaje mi się ona lepsza niż w zwykłej serii. Na pewno zasługą dłuższej trwałości jest ulepszona konsystencja i ta seria może pochwalić się wyrazistym i trwałym kolorem bez poprawek na długie godziny.
Oczywiście, jak w przypadku każdej pomadki, nie zastygającej "na sucho", po posiłku konieczne są poprawki. Jestem jednak przekonana, że w każdej torebce/plecaku znajdzie się miejsce na tą malutką pomadkę - na poprawki ;)

__________________

PODSUMOWANIE:

PLUSY:
- ładne i niewielkie opakowanie
- kolor opakowania odpowiada kolorom zawartości
- ciekawe i chwytliwe nazwy
- lepsza trwałość niż w zwykłej serii
- delikatny efekt połysku
- dobre krycie
- nie zastygają na całkowity, suchy mat
- nie wysuszają ust
- mają wygodny aplikator
- ładny zapach
- duży wybór kolorów
- metaliczne wykończenie

MINUSY:
- matowa nakrętka, trudna do czyszczenia


W całej serii Soft Matte Metallic Lip Cream, NYX proponuje nam aż 12 różnych kolorów - od spokojnych i stonowanych, po elektryzujące i soczyste kolory. Cena jednej pomadki w sklepie NYX, wynosi 32PLN.


Dajcie znać czy znacie te pomadki i jakie wykończenia na ustach lubicie najbardziej :) Chętnie poczytam, może nie znam jakichś pomadkowych perełek, w które warto się zaopatrzyć ? :)


Do następnego posta!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz