piątek, 13 kwietnia 2018

Paleta cieni do powiek "Love You So Mochi" od NYX

Paleta cieni "Love You So Mochi" od NYX, to mój "must have" od czasu kiedy wpadła w moje ręce! Jeśli chcecie dowiedzieć się czegoś więcej o tych pięknych, mięciutkich metalicznych cieniach, to zapraszam Was do przestudiowania posta! Warto zwrócić na nią uwagę! 
















Maluję się codziennie, dużo tworzę na Instagrama, do tego dochodzą jeszcze klientki na makijaże - dlatego właśnie uważam, że cieni do powiek nigdy za wiele! 

Kiedy w moje ręce wpadła paleta "Love You So Mochi" w wersji "02 Sleek and Cheek" od razu wiedziałam, że będę jej używać bardzo często. Czegoś takiego właśnie mi brakowało.
Ta mała paletka, z typowymi "ślubniakowymi" kolorami o nietypowym, metalicznym wykończeniu - jest idealnym dodatkiem w makijażu oczu! 







Dlaczego kolory są nietypowe? 
Niżej będziecie mogli zobaczyć zdjęcia ze swatchami wszystkich kolorów - cienie są połyskujące, ale nie widać struktury tych błyszczących drobinek. W dotyku są mięciutkie i takie... Kremowe? Właśnie tak wyglądają na skórze - tworzą piękną, połyskującą taflę.

Do tej pory, używałam połyskujących cieni np. z KOBO czy Glam Shop i nigdy nie byłam do końca zadowolona ich wykończeniem czy sposobem nakładania. 
Zazwyczaj brakowało mi tego, żeby błysk był bardzo intensywny, a konsystencja na tyle kremowa, żeby nie osypywała się i nie przemieszczała na oku - a co najgorsze, nie zostawiała pojedynczych, widocznych drobinek... Nawet jeśli nakłada się takie cienie na bazę do brokatu czy pigmentów.


Dzięki tej palecie, wszystkie moje problemy zostały rozwiązane i teraz już bez oporów mogę dodawać połyskujące akcenty do makijażu bez użycia bazy!








Paleta składa się z 10 cieni do powiek, w takich "typowych" ślubniakowych kolorach. Znajdziemy wśród nich 9 połyskujących odcieni i 1 matowy - zwykły, jasny beż.

Konsystencja cieni jest bardzo kremowa i mięciutka. Jest tak miękka, że przy nabieraniu ich palcami lub pędzlami, trzeba uważać, żeby nie zrobić w nich dziury.
Dzięki temu, że są takie miękkie, łatwo nabrać je na pędzel/palec i tak samo łatwo można nałożyć je na powieki.

Pigmentacja kolorów jest bardzo dobra, nie trzeba pod nie nakładać bazy - same w sobie tworzą piękną, zbita i połyskującą taflę.
Mam też wrażenie, że w odróżnieniu od innych połyskujących cieni do powiek, które posiadam w swojej kolekcji - to właśnie te z palety Love You So Mochi, osadzają się i utrzymują na powiekach najlepiej. Z pewnością to zasługa tej lekko "mokrej" konsystencji.


Cienie osadzają się na skórze równomiernie, bez dziur i prześwitów - również w trakcie noszenia.


Niżej możecie zobaczyć przykładowy makijaż, wykonany paletką Love You So Mochi :





Jedyny, malutki minus tej palety, to brak ciemnego, matowego koloru. Raczej rzadko zdarza mi się tworzyć makijaż przy użyciu wyłącznie połyskujących cieni, dlatego nie pogardziła bym tutaj jakimś ciemnym i matowym cieniem.

Jednak... Na zdjęciach powyżej widzicie, że z samych połyskujących cieni również da się stworzyć piękny makijaż :)


__________________________


PODSUMOWANIE:

PLUSY:
- miękka i kremowa konsystencja
- trwałość
- można nakładać cienie bez bazy
- bardzo dobra pigmentacja
- cienie są łatwe w aplikacji
- tworzą piękną, gładką i połyskującą taflę na skórze
- zestawienie kolorystyczne palety pozwala na stworzenie kompletnego makijażu
- nie osypują się
- nie tworzą prześwitów i dziur
- mają solidne i bardzo ładne opakowanie
- niska cena

MINUSY:
- przydałby się w tej palecie jeden ciemny, matowy cień


___________________________


Dajcie znać czy znacie już tą paletę i co o niej sądzicie! 
Jeśli szukacie dobrych, połyskujących cieni, to koniecznie sprawdźcie palety z serii Love You So Mochi - w sklepach NYX lub w ich sklepie internetowym do wyboru macie dwie wersje kolorystyczne, czyli moja (z tymi spokojniejszymi kolorami) oraz kolorowa i elektryzująca wersja z soczystymi kolorami :)

Jedna paleta kosztuje 95zł



Do następnego posta!

2 komentarze: