wtorek, 7 listopada 2017

Korektory Catrice Liquid Camouflage High Coverage Concealer

Chyba nie muszę ich przedstawiać? Korektory Catrice są już chyba znane przez każdego. Dobrze kryjące, nie wysuszają skóry i nie podkreślają niedoskonałości. Dobrze utrwalone trzymają się na skórze cały dzień... Ale więcej o nich możecie przeczytać w dalszej części posta...















Większości z Was na pewno nie muszę ich przedstawiać - korektory Catrice Liquid Camouflage High Coverage, to produkty "must have" w każdej kosmetyczce!



Korektory pod oczy, to dla mnie drażliwa sprawa. Bardzo nie lubię siebie bez makijażu, a zwłaszcza z sińcami pod oczami. Do tego dochodzą jeszcze okulary, które uwydatniają wszystkie niedoskonałości na skórze pod oczami - dlatego właśnie szukałam korektora idealnego! Nie wiem czy mogę nazwać korektory Catrice ideałami, ale na pewno mogę napisać, że są baaardzo dobre! 



Korektory Catrice Liquid Camouflage High Coverage, dostępne są w kilku odcieniach:
- 010 Porcellain
- 005 Light Natural
- 020 Light Beige 





Korektory zamknięte są w przezroczystych tubkach, dzięki czemu wiemy ile korektora zostało nam w opakowaniu. Jedynym minusem opakowania jest to, że po otwarciu, w trakcie używania, korektor wydobywa się z tubki i zostaje w nakrętce, a później przy zakręcaniu... Wychodzi na zewnątrz...

Aplikator, to miękka, niezbyt włochata gąbeczka - umożliwiająca wydobycie odpowiedniej ilości produktu z tubki - można nakładać nim korektor bezpośrednio na skórę.






Konsystencja korektorów jest bardzo gęsta i bardzo dobrze kryjąca. Wystarczy jedna warstwa, żeby zakryć cienie pod oczami, a zakrywanie drobnych niedoskonałości, to łatwizna! Nie wysuszają skóry i nie podkreślają jej niedoskonałości.

Korektory szybko zastygają i po utrwaleniu, w trakcie noszenia nie przesuwają się, nie zwijają ani nie schodzą ze skóry. Można stosować je jako baza pod cienie - zwiększają przyczepność koloru i pomagają utrwalić makijaż oczu na dłużej.


Kolory zaraz po nałożeniu:



Korektory po roztarciu:



Korektory po zaschnięciu:




Jedyny minus jaki zauważyłam, to fakt, że korektory są mało wydajne. Nie wiem czy to złudzenie i może faktycznie każdy korektor kończy się tak szybko, ale w ciągu 3 miesięcy zużyłam 3 tubki.


Używałam ich na wielu osobach i jestem przekonana, że korektory Catrice są dobre dla każdej cery :) (chociaż przyznam, że przydałby się wśród nich jakiś ciemniejszy kolorek). Jeśli będziecie mieli okazję je wypróbować (chociaż wątpię, że jeszcze ich nie znacie), to koniecznie to zróbcie!

___________________

PODSUMOWANIE:

PLUSY:
- bardzo dobre krycie
- po utrwaleniu są nie do zdarcia
- nie podkreślają suchych skórek i innych niedoskonałości
- nie wysuszają skóry
- mają gęstą konsystencję
- są tanie

MINUSY:
- za szybko się kończą :D


Dajcie znać jakie macie zdanie na temat tych korektorów - chętnie poczytam :) Do napisania w następnym poście! 

8 komentarzy:

  1. Miałam, bardzo lubiłam, jednak jest jeszcze jeden minus - oksydują :( przynajmniej w moim wypadku było tak z 010

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie dużo ludzi na to narzeka, a wg mnie wygląda to źle tylko wtedy, kiedy jest go za dużo i się go nie rozetrze. Po roztarciu wcale nie widać żeby ciemniał i nie odróżnia się niczym od koloru w opakowaniu :)

      Usuń
  2. Mi jedna warstwa nie zakrywa cieni pod oczami :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oh, duże masz cienie? Może w takim razie MUFE lub Inglot?

      Usuń
  3. Widziałam i słyszałam o tych korektorach ale nigdy ich nie miałam ;) Używam podkładów z tej firmy i pewnie fajnie by współpracowały :) zaciekawiły mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podkładu też używam! Co prawda teraz najjaśniejszy odcień jest dla mnie za ciemny, ale rozjaśniam mixerem i też jest ok :)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Ja też, używam go już baaaardzo długo i nie zapowiada się na to, żebym miała zamienić go czymś innym :)

      Usuń