czwartek, 10 sierpnia 2017

NYX Lid Lingerie - shadow palette

Jeśli znacie matowe pomadki Lingerie od NYX i uwielbiacie ich trupie/nude kolory, to na pewno polubicie też tą paletę! Można dzięki niej stworzyć makijaże dzienne w wielu kompilacjach kolorystycznych, bo wszystkie cienie idealnie do siebie pasują. Chcecie wiedzieć o niej więcej?














Podejrzewam, że każda osoba, która ma do czynienia z makijażem, zna serię matowych pomadek Lingerie od firmy NYX. Cała kolekcja, w której znajdziemy aż 24 kolory, składa się z samych kolorów "nude", czyli jak większość mówi - "trupich" odcieni. 
Okazuje się, że w serii "Lingerie" znajdziemy nie tylko pomadki do ust, ale też paletę cieni do powiek!


Jeśli polubiliście kolorystykę matowych pomadek,, to z pewnością pokochacie też tą paletę. Składa się ona z 6 kolorów, które kolorystycznie odpowiadają matowym pomadkom z serii Lingerie. 
Znajdziemy w niej połączenie sześciu różnych kolorów, które można ze sobą łączyć w makijażu i z pewnością każde połączenie będzie trafione! 



Wydaje mi się też, że kolory są tak uniwersalne, że każdy typ urody znajdzie tutaj coś dla siebie - mimo tego, że paleta składa się jedynie z 6 kolorów. 






Pigmentacja cieni jest bardzo dobra - nakładanie pędzlem nie "zjada" ich intensywności, a nałożone na powiekę palcem, to istna bajka! W ciągu dnia cienie wyglądają tak samo, nie tracą koloru.

Cienie łatwo nabierają się na pędzel - chociaż pierwsze co o nich pomyślałam po dotknięciu, to że są trochę za suche - teraz wiem, że się myliłam. Plusem jest też to, że nie osypują się przy nakładaniu pędzlem, co bardzo ułatwia sprawę kiedy zależy nam na czasie. 


W palecie mamy wszystko to, czego potrzeba : cień transferowy, do zacierania granic lub rozjaśnienia danego obszaru na powiece, cienie po środku, dzięki którym powstanie fajny dzienniak i na koniec ciemne odcienie, które zamienią zwykłego dzienniaka w makijaż wieczorowy. 






Kolejnym atutem tej palety jest to, że wszystkie odcienie, które potrzebne są do stworzenia makijaży na wiele okazji możemy znaleźć w jednym miejscu i tym samym zabrać je ze sobą np. w podróż - zamiast kilku palet, mamy tą jedną i jedyną. 


Ostatnim tematem, który chciałabym poruszyć w tym poście jest to, że wreszcie mam paletę, w której są kolory "w sam raz" - chodzi mi o to, że jeśli jest paleta z uniwersalnymi kolorami, to zazwyczaj wszystkie są w bardzo ciepłej tonacji, albo na odwrót - w chłodno szarej... 

W tej palecie kolory są na granicy - trochę ciepłe, a trochę zimne - i co najważniejsze: nie ma tutaj po kilka nudnych odcieni beżu i brązu, a są różnorodne barwy, jak zgaszona brzoskwinia, błękitno - fioletowy odcień, czy chociażby wyblakły buraczek. UWIELBIAM!




Niżej swatche, żebyście wiedzieli jak dokładnie cienie prezentują się na skórze: 






Standardowo - cena palety: na stronie NYX (niestety nie polskiej) możemy kupić ją za $10. Mam nadzieję, że to jedynie chwilowy brak na stanie w polskim sklepie internetowym NYX. 
Jeśli nie, to pamiętajcie, że gdybyście kiedykolwiek mieli okazję kupić tą paletę, to na prawdę ją polecam! Warto :)


______________________________


PODSUMOWANIE:

PLUSY:
- uniwersalne, ale niebanalne kolory
- bardzo dobra pigmentacja
- można dzięki niej stworzyć zarówno makijaże dzienne jak i wieczorowe
- kolory odpowiadają kolorystyce matowych pomadek Lingerie od NYX
- cienie łatwo nabierają się na pędzel
- dobra opcja do zabrania w podróż

MINUSY:
- (mam nadzieję, że chwilowo) niedostępna na polskiej stronie NYX



Dajcie znać czy znacie już tą paletę - czekam na komentarze! Być może też polubiliście ją tak samo jak ja... ;)



Do następnego!

4 komentarze: