wtorek, 23 maja 2017

Jak przedłużyć trwałość makijażu oczu?

Co zrobić żeby nasz ulubiony cień do powiek utrzymywał się na powiece cały dzień? Co zrobić żeby cienie na powiece nie traciły intensywności koloru i nie rolowały się? Czy istnieje jakiś cudowny sposób na to, żeby sypki pigment lub brokat został na swoim miejscu przez długi czas? Jeśli chcesz znać odpowiedzi na te wszystkie pytania, to zapraszam do lektury... 











Doszłam do wniosku, że taki post przyda się na moim blogu. Jeśli nie dla mnie, to dla początkujących wizażystek, czy chociażby kobiet, które same chcą się malować na większe wyjścia. 

Czasami dobrze jest coś zapisać żeby późnij można było o tego wrócić - na przykład kiedy zapomnimy o jakimś mega ważnym triku lub kosmetyku, który ratował nam życie. Dlatego właśnie między innymi powstał ten post - żeby każdy mógł do niego wracać i przypominać sobie jak zrobić makijaż oczu, który przetrwa wszystko! 




Każda z nas miała kiedyś problem z trwałością makijażu oczu...
Być może dlatego, że cień którego akurat chcemy użyć jest zbyt twardy żeby nabrać jego odpowiednią ilość na pędzel...? Być może dlatego, że znalazłyśmy ten upragniony kolor jako sypki pigment, który nie chce trzymać się skóry...? Być może dlatego, że wygląda pięknie zaraz po nałożeniu, ale po godzinie czy dwóch, na powiekach widać prześwity lub grudki...? Być może dlatego, że eyeliner wygląda pięknie, ale po jakimś czasie zaczyna pękać lub traci intensywność albo - co najgorsze - zaczyna się rozmazywać...?
Zaraz dowiecie się jak maksymalnie wydłużyć trwałość makijażu oczu!




1.Pamiętaj o dobrym podłożu pod cienie!

Nie każdy wie, ale dobra baza pod cienie gra główną rolę jeśli chodzi o trwałość cieni do powiek. Jeśli potrzebujemy żeby cienie do powiek utrzymywały się na nich przez wiele godzin - warto zaopatrzyć się w dobrą bazę pod cienie. 
Wiele firm ma specjalne bazy pod cienie. Znajdziemy bazy w kolorach cielistych (które dodatkowo pomagają wyrównać koloryt skóry wokół oczu), w kolorze czarnym, w kolorze białym i przezroczyste. 

Bazy przezroczyste są uniwersalne - tak samo jak cieliste. Jeśli jednak chcemy wydobyć jak najwięcej koloru z naszego cienia do powiek, to najlepiej do ciemnych kolorów użyć czarnej bazy, a do jasnych białej bazy.

Jeśli nasze powieki nie są zbyt problematyczne - to znaczy, nie przetłuszczają się w ciągu dnia, mają w miarę gładką i równą powierzchnię - czasami wystarczy nałożenie zwykłego korektora pod oczy, który odpowiada naszej karnacji. 



2. Kremowy cień do powiek zamiast bazy!

Jeśli nie mamy specjalnej bazy pod cienie, to wystarczy nam kremowy cień do powiek w tym samym kolorze co bazy pod cienie - czyli cielisty, czarny, biały. 


3. Cienie do powiek wklepuj, a nie rozcieraj!

Żeby kolor na powiece był jeszcze bardziej intensywny, cień do powiek wklepujemy, a nie rozcieramy - nie jest ważne czy robimy to pędzlem, czy palcem. Chodzi tutaj o to, że jeśli wklepujemy cień (sypki lub prasowany), to w danym miejscu zostaje jego większa ilość niż podczas rozcierania go, a do tego zwiększamy jego przyczepność.

Dzięki wklepywaniu cieni, a nie rozcieraniu ich produkt dojdzie do wszystkich zagłębień w skórze, więc o prześwity i dziury nie mamy się co martwić :)

Jeśli cień do powiek jest bardzo zbity i twardy, przez co ciężko nabrać go na pędzel - spróbuj nabrać go palcem, a następnie wklepać w powiekę. Na palec powinien nabrać się o wiele łatwiej!



4. Duraline lub klej do brokatu od NYX, to "must have"!

Jeśli mamy w swoim kufrze sypkie pigmenty/cienie do powiek i brokaty, to musimy mieć też Duraline od INGLOT i klej do brokatu marki NYX! Możecie mi wierzyć lub nie, ale te dwa produkty, to "must have". 
Dzięki Duraline (to taki przezroczysty, oleisty płyn) możemy bardzo solidnie przykleić do powieki wszelkie sypkie pigmenty, brokaty i inne z 100% pewnością, że będą utrzymywać się na powiece przez bardzo długi czas. 
Duraline ma do siebie też to, że dzięki niemu możemy uratować zaschnięte kosmetyki lub stworzyć z sypkich produktów kremowe farbki. Wystarczy kropla lub dwie!

Klej do brokatu od NYX, to idealny produkt do utrzymania wszelkiej grubości brokatów na ciele... I to przez dłuuuugi czas!



5. Nigdy więcej pękającego i rozmazującego się eyelinera!

Zaschnięty eyeliner? Kropla Duraline i jest jak nowy, a do tego o wiele trwalszy!
Rozmazujący się i pękający eyeliner? Kropla Duraline, chwila zamieszania i produkt staje się o wiele trwalszy! 
Nie straszna mu woda, dotykanie itd.



6. Kredka do oczu traci intensywność? 

Spróbuj zamiast kredki do oczu użyć eyelinera w słoiczku od Inglot i zmieszaj go z odrobiną Duraline (też od Inglot). Linia wodna będzie nie do zdarcia i przetrwa nawet płacz :)



7. Utrwalacz do makijażu jako "wisienka na torcie"

Jeśli nasz makijaż jest już gotowy, to nie zapominajmy o najważniejszym produkcie, który sprawi, że makijaż będzie jeszcze trwalszy. Mowa tutaj o utrwalaczu do makijażu! 
Wystarczy zamknąć oczy i z odległości 20-30 cm spryskać twarz utrwalaczem. Najlepiej nie otwierać oczu do wyschnięcia utrwalacza na twarzy. 

Wiele firm dodaje teraz do swojej oferty takie utrwalacze. Możemy znaleźć je między innymi w Inglot, Kryolan i KOBO, a z pewnością ma je też wiele innych firm... 

Oprócz tego, że nasz makijaż będzie trwalszy, to mgiełka utrwalająca nas obudzi i orzeźwi... A w gorące dni nawet ochłodzi... ;)




(źródło zdjęć: www.pinterest.com)
____________________________________________



Chyba przekazałam Wam już wszystkie moje sposoby na to, żeby makijaż oczu był trwały i dobrze wyglądał do samego końca imprezy/wyjścia. Być może właśnie teraz komuś pomogłam dzięki tej lekturze...?


Mam nadzieję, że wytłumaczyłam wszystko w przystępny dla Was sposób :) Jeśli nie, to zapraszam do komentowania - odpowiem na wszystkie pytania! 
Jestem też ciekawa czy macie jakieś swoje niezawodne triki na utrwalenie cieni do powiek w makijażu? Dajcie znać w komentarzach!




Do następnego posta!

3 komentarze:

  1. u mnie baza sprawdza się idealnie;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bez bazy nigdy nie nakładam cieni - moja ulubiona to Artdeco

    OdpowiedzUsuń