sobota, 4 marca 2017

Sugar skull

Wiem, że nie pora na Halloween, ale niedawno miałam okazję wykonać pracę, w której idealnie się odnalazłam. Od jakiegoś czasu kocham brokat i wszelkie błyskotki, a jeśli mogę je połączyć z moim ulubionym tematem w bodypaintingu, czyli - kościotrupami, to jestem w niebie! Zapraszam Was na dużą dawkę zdjęć!














Do Halloween jeszcze daleko, ale musiałam Wam się pochwalić moją najnowszą pracą bodypaintingową. Kościotrupy, to od zawsze był mój ulubiony temat w makijażu i charakteryzacji, więc nie miałam problemu ze stworzeniem projektu tej pracy. 
Niedawno pokochałam też brokat i wszelkie świecidełka, więc postanowiłam połączyć w jedną szaloną całość moje dwa ulubione tematy. 

Mam nadzieję, że to co powstało spodoba Wam się tak bardzo jak mi... Do tej pory nie mogę przestać podziwiać zdjęć :)







Do wykonania tej pracy użyłam białej i czarnej farby wodnej do ciała, oraz ogromnej ilości brokatu (biały, różowy, czerwony, fioletowy, czarny). Do tego bardzo dużo dżetów w różnych kształtach, rozmiarach i kolorach, a na koniec dodałam jeszcze więcej połyskujących drobinek - takich, których używa się do zdobienia paznokci. 








Włosy modelki były zamalowane na biało i mocno posypane różnymi kolorami brokatu. Wszystko utrwalałam lakierem i gumą do włosów, więc możecie sobie wyobrazić jaka "skorupka" musiała na nich powstać... Układ fryzury był nie do ruszenia!


Nie byłam przy zmywaniu makijażu, ale modelka twierdzi, że (o dziwo!) brokat zszedł z włosów i ze skóry bardzo łatwo - mam nadzieję, że to prawda ;)







Moją modelką była urocza i bardzo pozytywna Ania, która nakręcała mnie do nakładania coraz większej ilości brokatu, bo - jak mi ciągle powtarzała - ona kocha brokat! 
Chyba nie muszę tłumaczyć dlaczego jest go tutaj tak dużo, skoro obie go kochamy?


Za każdym razem kiedy nałożyłam jakieś kolejne świecidełka lub nowy odcień brokatu, obie mówiłyśmy "wow" gdy zobaczyłyśmy efekt w lustrze i chciałyśmy jeszcze więcej!

Bardzo miło jest tworzyć coś na kimś, kto zachwyca się Twoją pracą i tworzenie na nim sprawia mu ogromną radość! 






Wykonanie tej pracy zajęło mi ok. 6 godzin, ale było warto, a czas który poświęciłam na wykonanie tego malowidła był świetną zabawą. 
Podczas tworzenia tego projektu do głowy naszło mi jeszcze wiele pomysłów z wykorzystaniem brokatu, więc mam nadzieję, że niedługo uda mi się je zrealizować i - co najważniejsze - pokazać Wam efekty na blogu.




Zdjęcia: Magdalena Szczerbowska
Modelka: Anna Sadowska
Make-up: Ewa Wronka/Blackarrot





Dajcie znać w komentarzach czy też macie jakieś tematy, które najczęściej wykonujecie i oczywiście napiszcie też co sądzicie o mojej wersji "Sugar Skull" :)




Do następnego posta!

4 komentarze:

  1. Genialna praca ! Jak dla mnie nadaje się na okładkę magazynu :) Super !

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow ! świetna praca ! gratuluję zdolności :)

    OdpowiedzUsuń