poniedziałek, 13 marca 2017

Mimikra

Ponad rok temu kupiłam sobie różową sukienkę w zielone ananasy. Sukienka była długości "maxi", ale postanowiłam ją skrócić, a pozostały materiał wrzuciłam do szafy "bo się przyda". Minął rok, a skrawek uciętego materiału przydał się do bodypaintingu, a dokładnie do MIMIKRY, czyli wtapiania w tło. Jestem ciekawa czy Wam się spodoba...













Kiedy ponad rok temu wrzuciłam ucięty skrawek sukienki na dno szafy wiedziałam, że mi się przyda, ale nie wiedziałam, że przyda się do czegoś tak fajnego... MIMIKRA, to  kolejny temat, który skradł moje serce i podejrzewam, że jeszcze nieraz się nim zajmę. 

Tym razem możecie sprawdzić jak poradziłam sobie z wtopieniem ręki w kolorowy materiał z ananasowym printem. Mam nadzieję, że się Wam spodoba ;)








Pomalowanie ręki zajęło mi ok. 2 godziny i sprawiło wiele radości :) Nie wiem czy tylko na mnie tak relaksująco działają takie prace...?



Dajcie znać w komentarzach jak Wam się podoba! Dajcie też znać czy mieliście okazję kiedyś stworzyć coś takiego? Jeśli tak, to chętnie zobaczę Wasze dzieła, więc linkujcie!




Do następnego posta!

4 komentarze:

  1. Przyznam, że najpierw obejrzałam zdjęcia, a potem zaczęłam czytać... Ręka? Gdzie ta ręka była? Genialnie Ci to wyszło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej! Jak miło czytać takie komentarze! Dziękuję :)

      Usuń
  2. W pierwszym momencie przed przeczytaniem wpisu nie zauważyłam tam żadnej ręki :o
    Gratuluje!
    Zapraszam Mój Blog :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że praca się spodobała :)

      Usuń