czwartek, 27 października 2016

Potworny Clown

Wiem, że większość ludzi nie lubi clownów i jestem świadoma, że ten post jeszcze bardziej odepchnie niektórych od tej postaci. Mam jednak nadzieję, że spodoba Wam się charakteryzacja, którą niedawno stworzyłam. Jeśli chcecie zobaczyć clowna z szczęką rekina po obfitym i krwawym posiłku, to zapraszam do posta!














Jestem pewna, że tak jak ja nie lubicie clownów. Nie wiem co w nich jest tak odpychającego, ale większość ludzi, których znam, czuje się w towarzystwie tej postaci nieswojo. Może całe wrażenie dotyczące clownów powstało  horrorów czy strasznych opowieści przyswajanych w dzieciństwie. 


Clown, którego stworzyłam zdecydowanie nadaje się do zagrania pierwszoplanowej roli w horrorze. Mimo tego, że strój i sceneria jest kolorowa i słodka, to clown jest upiorny, a na jego szczękę strach patrzeć. Pewnie gdybym sama nie zrobiła tej pracy, to bym się takiego stwora przestraszyła ;)





Do wykonania tej charakteryzacji użyłam:
- farbek do ciała w kolorze białym, morskim, czarnym i czerwonym,
- błyskawicznych zamków kupionych w pasmanterii,
- kleju Mastix z Kryolan,
- sztucznej krwi z Kryolan,
- sztucznych, plastikowch tipsów z marketu,
- chusteczek higienicznych,
- lateksu,
- białego lakieru do paznokci,


Pewnie ciężko Wam uwierzyć, ale sztuczne, najtańsze, plastikowe tipsy z marketu genialnie sprawdzają się w roli zębów. Wystarczy je odpowiednio przyciąć i pomalować białym lakierem. 




Sama peruka i koszula, to nabytek z lumpeksu. Wielka, czerwona muszka też powstała z paska, który kupiłam w secondhandzie. Uwielbiam takie miejsca! Można znaleźć tam tonę perełek za grosze. 
Praktycznie zawsze znajduję tam odpowiednie materiały, ubrania czy akcesoria do moich prac. Nawet jeśli coś nie do końca wygląda tak jak chcę, to zawsze mogę to po swojemu przyciąć i przeszyć ;)




Charakteryzacja: Ewa Wronka/Blackarrot
Model: Mateusz Porębski
Zdjęcia: Magdalena Szczerbowska


Mam nadzieję, że podoba Wam się moja wersja clowna. Mam też nadzieję, że nie zniechęciłam Was do nich jeszcze bardziej niż jesteście do tej pory ;) Dajcie znać w komentarzach!




Zapraszam już za kilka dni na kolejną Halloween'ową propozycję! Pomysłów mam wiele, ale niestety mam też bardzo mało czasu, więc postanowiłam, że Halloween u mnie będzie trwało o wiele dłużej. Chętnych zapraszam na blog już niedługo ;)
(W zanadrzu mam dla Was jeszcze jednego staruszka i dwie prace z body painting'u, więc będzie co oglądać w listopadzie).

2 komentarze:

  1. to jest okropne, ale w tym przypadku uznaj to za komplement :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Klaunów nie cierpie :D ale makijaż bardzo efektowny !

    OdpowiedzUsuń