poniedziałek, 8 sierpnia 2016

Podkład Pierre Rene "Skin Balance"

Niedawno skusiłam się na zakup podkładu Skin Balance od Pierre Rene. Nie mam pojęcia dlaczego do tej pory jeszcze na niego nie zwróciłam uwagi... Podkład bardzo dobrze kryje, idealnie wyrównuje koloryt skóry, utrzymuje się na skórze cały dzień bez poprawek, a do tego jest bardzo tani! Wydaje mi się, czy znalazłam podkład idealny...?













Podkład Pierre Rene "Skin Balance" w odcieniu 01 Champagne, to najjaśniejszy odcień z tej serii  - idealny dla bladziochów. Możecie go kupić w drogeriach Natura i Koliber za niską cenę (ok. 28PLN). Znajdziecie go też na oficjalnej stronie Pierre Rene.
Oprócz swojej niskiej ceny posiada też wiele innych plusów, jak na przykład to, że bardzo dobrze kryje i jest wydajny. Nie uwierzycie, że pół pompki wystarcza na idealne pokrycie całej twarzy!



Zacznijmy od opakowania: 
Podkład znajduje się w szklanej, dość masywnej buteleczce z plastikową, przezroczystą zakrętką. Pojemność 30 ml. Produkt można wydobyć za pomocą solidnej pompki.  





Konsystencja podkładu jest gęsta, nie jest tłusta. Wystarczy niewielka ilość produktu na dokładne pokrycie całej twarzy. Podkład łatwo się nakłada, nie tworzy smug ani plam. Nie ciemnieje w ciągu dnia i jest lekki - niewyczuwalny w trakcie noszenia.

Podkład jest jednym z tych dobrych "zapychaczy", który pokryje i wypełni wszelkie niedoskonałości (typu rozszerzone pory, zaskórniki, zaczerwienienia itd.). 

Po nałożeniu skóra jest delikatna i miła w dotyku, koloryt skóry jest wyrównany, a twarz nabiera zdrowego wyglądu i blasku.




Podkład jest na bazie wody. Nie jest tłusty i idealnie nadaje się do cery mieszanej lub tłustej. Przez to, że jest dość gęsty - może podkreślać suche skórki, dlatego warto przed nałożeniem go na twarz zrobić sobie peeling i nałożyć cienką warstwę kremu do twarzy.


Podkład nadaje się dla bladych cer. aktualnie jest to chyba najjaśniejszy drogeryjny i tani podkład, który sprawdza się świetnie jeśli chodzi o krycie, trwałość i komfort noszenia.




PODSUMOWANIE:

PLUSY:
- cena,
- dobre krycie,
- wyrównuje koloryt skóry,
- pokrywa wszelkie niedoskonałości,
- nie tworzy smug i plam,
- jest wydajny,
- bardzo jasny odcień - idealny dla bladych,
- utrzymuje się na skórze cały dzień,
- dobry dla cery mieszanej i tłustej,
- ładne opakowanie,
- nie ciemnieje w ciągu dnia,


MINUSY:
- ciężka, szklana buteleczka,
- może podkreślać suche skórki,



Bardzo polubiłam się z tym podkładem i jestem pewna, że kiedy już się skończy - jeszcze do niego wrócę. Wreszcie znalazłam tak blady odcień jak moja cera! Niemożliwe! Pokochałam go za to, że bardzo dobrze kryje i utrzymuje się na skórze przez cały cień - nawet na moim przetłuszczającym się w ciągu dnia nosku.



Znacie ten podkład? Lubicie? Dajcie znać ;)


6 komentarzy:

  1. Mam ten sam odcień, dla mnie to dziwny i kapryśny podkład, który ma swoje humorki. Potrafi wyglądać na twarzy pięknie, a innego dnia wygląda jak twarożek. A i pachnie dla mnie sernikiem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo dokładnie mam takie same odczucia! Ostatnio go odkopałam i znowu mnie zachwycił, ale pamiętam, że miałam już takie chwilę, że o mało co nie wylądował w koszu... :D i ten zapach, wyjątkowo bardzo mnie irytuje... :)

      Usuń
    2. Hmmm... Faktycznie może się tak dziać, ale mam to przy wszystkich podkładach - moja cera nie dość, że się przetłuszcza, to czasem potrafi być bardzo wysuszona i szorstka ;< Wtedy podkład wygląda okropnie!

      Usuń
  2. Miałam go kiedyś i byłam zadowolona mi skórek nie podkreślał :)

    OdpowiedzUsuń