piątek, 12 sierpnia 2016

Kolorowy makijaż z dodatkiem brokatu

Makijaż, który przedstawiam Wam  tym poście, to połączenie czerni, czerwieni, rudości, fioletu  i moich własnoręcznie wykonanych "glitter injections". Makijaż jak zwykle w wersji "krok po kroku", więc jeśli Wam się spodobał, to w poście znajdziecie instrukcję wykonania. Zapraszam wszystkie Panie, ponieważ makijaż pasuje do każdego koloru oczu!














Dawno nie było nowego makijażu,a  ten czeka "na swoje 5 minut" już od jakiegoś czasu. Wreszcie przyszedł ten czas i przedstawiam Wam wersję makijażu wieczorowego z odrobiną błysku w postaci moich "glitter injections". 
Co to takiego? "Glitter Injections", to nic innego jak połyskujące brokaty! Od jakiegoś czasu jestem w nich zakochana...


Makijaż, który zobaczycie w dzisiejszym poście, to propozycja idealna dla każdego koloru oczu. Jeśli Wam się podoba, to zachęcam do wypróbowania go na sobie. Może przyda się na weekend?






Kosmetyki, których użyłam do wykonania makijażu:

TWARZ:
- podkład Pierre Rene "Skin Balance", 20 Champagne,
- puder ryżowy Pierre Rene, no.00,
- korektor pod oczy Manhattan "Wake up concealer", 001 Naturelle,
- bronzer KOBO Matt bronzing poder & contouring (ciemniejszy odcień),
- korektor punktowy Manhattan Cover Stick, odcień 1 naturelle,
- utrwalacz do makijażu INGLOT,
- rozświetlacz KOBO (chłodniejszy odcień),
- róż z palety NYX Beauty School Dropout,

USTA:
- NYX Soft Matte Lip Cream, "Athens"

BRWI:
- czarny cień do powiek INGLOT 391,

OCZY:
- cienie do powiek z palety NYX Beauty School Dropout,
- brokat w wewnętrznym kąciku oka - DIY Glitter Injections,
- tusz do rzęs Miss Sporty, Studio Lash Dark Lasher Mascara, 001 extra black,
- czarna kredka do oczu Miss Sporty,




Instrukcja wykonania makijażu "krok po kroku":
1. Załamanie powieki ruchomej zaznaczam cieniem w kolorze łososiowym. Dobrze blenduję.
2. W zewnętrznym kąciku oka nakładam brązowy cień do powiek. Ten sam cień nakładam również na dolnej powiece, na zewnętrznej części.
3. Na środku powieki ruchomej nakładam fioletowy, lekko połyskujący cień do powiek.
4. W wewnętrznym kąciku oka - omijając sam kącik oka - nakładam rudy cień do powiek.
5. Na środku dolnej powieki nakładam czerwony cień do powiek, a w wewnętrznym kąciku oka nakładam intensywnie żółty cień.
6. Zewnętrzny kącik oka przyciemniam czarnym cieniem do powiek.
7. Linię wodną oka zaznaczam czarną kredką do powiek. Żółty cień do powiek delikatnie rozbielam białym cieniem do powiek i nakładam na niego biały brokat. 
8. Tuszuję rzęsy mascarą. 


Jak zawsze zachęcam również do malowania kreski eyelinerem i przyklejania sztucznych rzęs lub kępek. Dzięki temu oczy będą jeszcze bardziej tajemnicze i kocie, a rzęsy otworzą je :)




Na ustach pomadka od NYX, która przy pierwszym użyciu zaskoczyła mnie swoją konsystencją. Pomadka jest jak lekki mus i na ustach daje bardzo przyjemne uczucie. Jest bardzo "wygodna" - jeśli wiecie o co mi chodzi. Kolor jest dość jasny i na początku nie byłam pewna czy będzie mi pasował, ale im dłużej przyglądam się zdjęciom powyżej - tym bardziej wydaje mi się, że jest całkiem ok!



Jestem ciekawa czy podoba Wam się taka propozycja makijażu? Dajcie znać w komentarzach!
Do następnego razu!


14 komentarzy:

  1. Tobie to chyba każdy makijaż pasuje :) odrobinę kojarzy mi się z filmem "saga-zmierzch" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czemu kojarzy Ci się z Sagą "Zmierzch"? Co prawda bardzo to lubiłam i namiętnie czytałam w szkole pod ławką wszystkie części, ale... Nie myślałam o tym podczas malowania :D

      Usuń
  2. Ten brokat nadaje charakteru! Świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękny makijaż :) Podoba mi się brokatowy akcent :)

    OdpowiedzUsuń