poniedziałek, 14 marca 2016

Kolorowe kredki do oczu HEAN

Kredki do oczu od Hean, w wielu ciekawych kolorach, to coś czego od dawna brakowało mi w kufrze. Przedstawiam Wam dzisiaj 6 kolorów: czarny z srebrnymi drobinkami, brązowy, kobaltowy, turkusowy, grafitowy i cielisty. Piękne kolory! Dzięki nim można dodać ciekawy akcent do naszego zwykłego makijażu - nawet tego dziennego. Zapraszam na post, w którym dokładnie Wam je pokażę i opiszę!













Kredki do oczu z serii Hypoallergenic marki Hean, to jedne z wielu kosmetyków tej marki, które posiadam. Nie przepadam za kredkami do oczu i pewnie dlatego do tej pory miałam w kufrze kredki w trzech kolorach. 

Kiedy wpadły mi w ręce kredki tej firmy - zostałam pozytywnie zaskoczona. Kredki mają bardzo intensywne kolory, kremową konsystencję i dobrze się je nakłada. 
Można z nich stworzyć ciekawe akcenty makijażowe lub wykorzystać je do czegoś bardziej artystycznego (ja na pewno to zrobię).






Opakowania kredek jest dość fajne, ale mają jeden minus. Plastikowe zatyczki non stop zsuwają się z kredek i muszę ich szukać w mieszkaniu. Do tego nie przepadam za przezroczystymi zatyczkami (tak jak w przypadku brudzącej się zatyczki od pomadki Wet'n'wild, o której kiedyś pisałam), ponieważ przy otwieraniu i zamykaniu brudzimy je kredkami i wyglądają nieestetycznie.

Jeśli chodzi o temperowanie kredek to jest ono dla mnie okropnym problemem. Nie sądzę żeby każda moja temperówka, którą posiadam (a mam ich 4) była tępa i nie mogła natemperować kredki. Wydaje mi się, że to drewno, z którego jest wykonana... Jest za miękkie? Kruszy się? Powstają wiórki. 
Trzeba bardzo uważać przy temperowaniu, bo możemy łatwo złamać kredkę (przez to, że jest tak miękka i kremowa).




Bardzo dużym plusem jest to, że kredki łatwo nakłada się na skórę, ponieważ mają bardzo kremową konsystencję. Jedyne czarna stawia opory, ponieważ wydaje się bardziej sucha i twardsza od pozostałych. 
Nakładanie na linię wodną jest genialne, ale nie w przypadku brązowego i czerni, które prześwitują.
(niżej możecie zobaczyć efekty)

Kolory kredek nie są oszukane i wyglądają na skórze/linii wodnej dokładnie tak, jak w opakowaniu. Wyjątkiem jest czarna, której kolor nie jest tak intensywny po nałożeniu.


Kredki bardzo łatwo się rozmazują, więc można z nich tworzyć zwykłe jak i te rozmyte kreski. 





Niżej możecie zobaczyć jak sprawdzają się w akcji. Każdy kolor nałożony na linię wodną, na powiekę i w kąciku rozmyty, żeby pokazać Wam efekt jaki daje po rozmazaniu.

Możecie zauważyć, że grafitowa, brązowa i czarna nie rozmazują się dobrze. Czarna na linii wodnej prześwituje. 



Na koniec dodam jeszcze, że bardzo łatwo je zmyć. Nie wiem jednak czy zaliczyć to do plusów, czy minusów. W ciągu dnia tracą na intensywności i wydają si bardziej rozmyte.


PODSUMOWANIE:

PLUSY:
- kolory,
- intensywność koloru po nałożeniu,
- kremowa konsystencja,
- łatwo się je nakłada,
- łatwo się je rozmazuje,
- łatwo zmywalne,
- cena,

MINUSY:
- ciężko temperować,
- czarny kolor z drobinkami i brązowy nie są tak intensywne jak powinny i źle się je nakłada,
- przezroczyste zatyczki które łatwo się brudzą,
- zatyczki, które łatwo zsuwają się z kredek,
- przy temperowaniu można łatwo ją złamać,
- niektóre kolory nie rozmazują się dobrze,


Mimo wszystkich ich minusów wydaje mi się, że w te jaśniejsze kolory warto zainwestować. Kolory są na prawdę intensywne. Na pewno wykorzystam je do makijaży artystycznych, gdzie potrzebne są tak mocne i cienkie detale. 

Skusiłybyście się na te kredki? Może już je znacie?


24 komentarze:

  1. Jakie mają śliczne kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niebieska <3 Ja nie mam prawie w ogóle kredek. Może jakaś czarna się znajdzie :D I oliwkowa :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że jesteśmy całkiem podobne :D Ja miałam do tej pory czarną, brązową i fioletową.

      Usuń
  3. Ładnie się prezentują na oku :)
    Ja nie używam kredek :)

    OdpowiedzUsuń
  4. mi się podoba brązowa, ale szkoda, że nie jest tak intensywna jak powinna :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładne kolorki i ładnie się prezentują ☺. Obserwuję i zapraszam do mnie ☺

    OdpowiedzUsuń
  6. Grafitowa jest śliczna! Tylko szkoda, że tak ciężko się temperują, bardzo tego nie lubię :) Obserwuję ;)

    http://dressed-in-makeup.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Ta turkusowa piękna, ale wszystkie są bardzo ładne!
    http://sweetchilisweet.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. nie często sięgam po kredki, ale te ciekawie się prezentują. najbardziej przygarnęłabym cielistą :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam kredki do oczu :) Te mają ładne kolorki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja do tej pory nie przepadałam.. :)

      Usuń