poniedziałek, 22 lutego 2016

Korektor pod oczy Manhattan WAKE UP CONCEALER

Korektor pod oczy od Manhattan, który nie pochłonie całej zawartości portfela, a jest dobry. Produkt, który ładnie kryje, utrzymuje się cały dzień i sprawia, że wyglądamy na wypoczęte, a nasze oczy od razu wyglądają lepiej. Jak dla mnie produkt idealny. Ciekawe czy Wy się na niego skusicie?
















Korektor Manhattan WAKE UP CONCEALER dostępny w dwóch odcieniach - jaśniejszym i ciemniejszym. Wybrałam ten jaśniejszy - 001 NATURELLE - z racji tego, że jestem bardzo blada. 
Co dziwne? To jedyny tak jasny korektor, na który udało mi się trafić w drogerii. 


Na opakowaniu możemy przeczytać, że jest to:
Korektor o pełnym kryciu który daje wrażenie wypoczętej i zdrowej skóry, rozświetla skórę pod oczami. Całkowicie pokrywa cienie pod oczami zaczerwienienia i plamy. Zawiera formułę nawilżającą.




Co o nim sądzę?
Konsystencja korektora nie jest tłusta, nie jest też za gęsta, ani za rzadka. Dobrze się go rozprowadza, wystarczy jedna warstwa by całkowicie pokryć niedoskonałości. Radzi sobie z siwymi, fioletowymi i czerwonymi cieniami pod oczami. Jest bardzo wydajny - wystarczy niewielka ilość do idealnego efektu.
Korektor nie podkreśla zmarszczek/skórek (oczywiście w rozsądnej ilości, bo jeśli nałożymy kilka warstw, to zaczną się one pojawiać).
Największy plus? Jest bardzo trwały i utrzymuje się cały dzień. Nawet jeśli z jakiegoś powodu przecieramy miejsce, w którym nałożyłyśmy korektor - nie zetrzemy go. 




Niżej możecie zobaczyć go w akcji:
(po lewej bez korektora, a po prawej już z nim)

Dla lepszego efektu, na drugim zdjęciu nałożyłam też podkład.



Bardzo polubiłam ten korektor, ponieważ dzięki niemu wreszcie wyglądam na wyspaną ;)

Jeśli chodzi o jego cenę, to w Rossmannie kupicie go już za 21zł. Wydaje mi się, że to nie jest bardzo wygórowana cena. Zwłaszcza, że korektor jest bardzo wydajny.


PODSUMOWANIE:

PLUSY:
- opakowanie,
- konsystencja,
- dobre krycie,
- cena,
- dostępne kolory,
- trwałość,
- nie podkreśla skórek ani zmarszczek,

Dziwne, ale nie znalazłam żadnych minusów. Czy to możliwe, że znalazłam korektor idealny? Chyba tak! Mam nadzieję, że go nie wycofają!


Znacie ten produkt? Może polecacie jakiś inny, który Wam się sprawdził?

17 komentarzy:

  1. Korektora nie miałam ale podkład kiedyś bardzo lubiłam :)
    Efekt po jest naprawdę zauważalny :) świetnie kryje :)
    Ale i bez niego nie masz wielkich worków :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę go kiedyś przetestować :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Kochana obserwuję Cię już od dawna :*

      Usuń
  4. Masz bardzo małe cienie! Ciekawe czy z moimi sobie poradziłby i czy nie podkreśliłby moich bardzo widocznych zmarszczek mimicznych pod okiem. ;) Muszę go kupić! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ps. Używam korektora z Kobo już X opakowanie. :) Bardzo go lubię.

      Usuń
  5. Ja prawie nie używam korektorów, jeśli już to mam mineralny Annabelle Minerals :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Chcę go! :D
    Moim ulubieńcem do tej pory jest korektor z Bell, a tego z Manhattanu nie miałam, ale po twojej recenzji prędzej czy później wpadnie do mojej kosmetyczki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Super masz blog!
    Bardzo mi się podoba!
    Na pewno będę odwiedzać go często;*

    zapraszam
    http://anulunia268.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ciekawy, muszę go wypróbować koniecznie :D Mam manię testowania korektorów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ostatnio nałogowo kupuję pomadki do ust ;d

      Usuń
  9. Mam ten korektor, i również jestem zachwycona. Nie dość że nadaje się idealnie pod oczy i nie wyglądam jak zombie o poranku to jeszcze można go z powodzeniem stosować na drobne niedoskonałości( mimo że nie jest to jego specyfikacją). Tak jak piszesz bardzo fajne jest to że jest przede wszystkim jasny, do tej pory albo korektory miałam za ciemne albo waliły taką jasnością spojrzenia, że mogła bym oświetlać drogę mędrcom ze wschodu w drodze do Betlejem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak! Też używam go punktowo na niedoskonałości :) A jeśli chodzi o kolor, to faktycznie chyba jedyny "odpowiedni".

      Usuń