czwartek, 25 lutego 2016

Efekt syrenki w makijażu oka

Tym razem zapraszam Was na makijaż krok po kroku w wiosennych kolorach. U mnie już jest wiosna! Makijaż inspirowany efektem "syrenki" na paznokciach, który jest ostatnio dość popularny. Kojarzycie? Połączenie kolorów, które z pewnością zwróci na siebie uwagę i zachwyci każdego, a co najlepsze? Jet idealny dla każdej z nas! 














Połączenie kolorów, które dzisiaj Wam przedstawiam pasuje do każdego koloru oka, dlatego wszystkie chętne - pędzle w ruch!
  
Bardzo podoba mi się efekt "syrenki", który już jakiś czas możemy oglądać na różnych paznokciowych blogach czy w innych miejscach. Najczęściej trafiam na te w kolorze butelkowej zieleni. 
Niestety, nie robię na swoich paznokciach hybryd ani żeli, ponieważ mimo tego, że potrafię (przeszłam nawet kurs stylizacji paznokci), to nie mogę się do tego zmobilizować. Nie potrafię też zaufać jakiejkolwiek stylistce, ponieważ kiedyś moje paznokcie zostały bardzo zniszczone w pewnym salonie... Pozostaje mi robić samej, ale kto by mi kazał...


Nie zniechęcam się jednak do moich ulubionych "syrenek" i postanowiłam zainspirować się nimi w makijażu. Jeśli również macie ochotę na efekt "syrenki" w innej postaci, to zapraszam niżej - znajdziecie tam instrukcję wykonania makijażu krok po kroku. 





Wybrałam połyskujące cienie do powiek w kolorach: seledynowym i butelkowej zieleni. Kącik oka rozświetliłam mieniącym się na różowo i fioletowo cieniem.
Żeby dodać trochę ciepła, wrzuciłam na dolnej powiece odrobinę purpurowego cienia do powiek. 

Jestem bardzo zadowolona z efektu! Jak Wam się podoba?



Kosmetyki, których użyłam do makijażu:

TWARZ:
- podkład Rimmel "Match Perfection", odcień 010 Light Porcelain,
- puder ryżowy Pierre Rene, no.00,
- korektor pod oczy Manhattan "Wake up concealer", 001 Naturelle,
- bronzer KOBO Matt bronzing poder & contouring,
- korektor punktowy Manhattan Cover Stick, odcień 1 naturelle,
- utrwalacz do makijażu INGLOT,
- rozświetlacz I Heart Makeup "Goddess of Love",

USTA:
- pomadka Makeup Revolution "Racing Heart",

BRWI:
- czarny cień do powiek INGLOT 391,

OCZY:
- cień do powiek kość słoniowa INGLOT 353,
- czarny cień do powiek INGLOT 391,
- tusz do rzęs Miss Sporty, Studio Lash Dark Lasher Mascara, 001 extra black,
czarna kredka Miss Sporty, Kohl kajal eye pencil, odcień 001,
- paleta Makeup Revolution "Colour Chaos": "On A Mission", "Deliver Me", "Needed To...", 
- mieniący się biały cień do powiek - Glazel,
- cień do powiek seledynowy - no name,
- eyeliner Eveline w płynie (nazwa jest starta),




Instrukcja wykonania makijażu krok po kroku:
1. Na górną powiekę - z wyjątkiem wewnętrznego kącika oka - i nad jej załamaniem nakładam ciemny turkusowy cień do powiek. Dokładnie blenduję jego granice.
2. Na cień, który nałożyłam w poprzednim kroku, nakładam cień do powiek w kolorze butelkowej zieleni.
3. W wewnętrznym kąciku oka nakładam jasny, połyskujący cień do powiek.
4. Na połączeniu jasnego cienia a butelkowej zieleni na górnej powiece, nakładam seledynowy cień do powiek.
5. Połowę dolnej powieki - od zewnętrznego kącika oka - nakładam cień w kolorze butelkowej zieleni.
6. Na górnej powiece - w zewnętrznym kąciku oka - nakładam odrobinę czarnego cienia do powiek.
7. Na dolnej powiece, w wewnętrznym kąciku oka, nakładam purpurowy cień do powiek.
8. Cieniem do powiek w kolorze zbliżonym do koloru skóry blenduję granice, w których cienie się kończą.
9. Linię wodną oka zaznaczam czarną kredką do oczu.
10. Maluję kreskę eyelinerem i nakładam mascarę na rzęsy.


Jak zwykle chciałabym jeszcze dodać, że jeśli lubicie i macie ochotę, to możecie przykleić sztuczne rzęsy lub kępki rzęs. Oko będzie jeszcze bardziej wyraziste i efektowne.





Na usta położyłam pomadkę nawiązującą kolorem do purpurowego cienia na dolnej powiece. Jeśli jednak nie lubicie tak krzykliwych kolorów - macie tutaj pełną dowolność. Makijaż będzie dobrze wyglądał w połączeniu z jakimś kolorem "nude", matem na ustach, delikatnym różem czy bez koloru, a z błyskiem. Jaki byłby Wasz wybór?



Jeśli jesteście ciekawi makijażu artystycznego, który połączyłam z makijażem oka z tego posta, to zapraszam już jutro na nowy wpis! Zobaczycie jak tym razem poszalałam :)


20 komentarzy:

  1. Muszę przyznać, że genialnie robisz makijaż. Oglądałam filmy, tutoriale i mam kłopot ze zrobieniem zwykłego makijażu a co dopiero takiego. A co najgorsze - potem na dworze to inaczej wygląda, widać każdy mankament. Powinnam mieć makijażystkę :) Taką w szafie ukrytą, na zawołanie.

    Pozdrawiam i zapraszam
    blog minimalissmo OBS

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie by było gdyby każda z nas taką miała, ale to niestety niemożliwe :( Dziękuję za miłe słowa :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Oj jest potrzebna! Jestem strasznym leniuchem i czasem tak bardzo nie chce mi się malować... :)

      Usuń
  3. Cudo!! Sztuczne rzęsy to tu niepotrzebne

    OdpowiedzUsuń