sobota, 2 stycznia 2016

Paleta BEYOND FLAWLESS Makeup Revolution

Beyond Flawless od Makeup Revolution, to paleta 32 cieni do powiek. Znajdziemy tutaj matowe i połyskujące cienie w odcieniach brązów, kremów, karmeli i szarości.
Dzięki tej palecie możemy stworzyć dzienne jak i wieczorowe makijaże. które na pewno zwrócą na siebie uwagę. 














Paleta Beyond Flawless jest jedną z moich najnowszych palet. 
Nigdy nie lubiłam brązów, ponieważ wydawały mi się nudne i uważałam, że nie można dzięki nim stworzyć spektakularnego makijażu. Nie lubiłam też połyskujących cieni. W swoim makijażu stawiam zazwyczaj na mat. Nie lubię połysku. Tzn... Nie lubiłam do tej pory.
Kiedy zobaczyłam tą paletę wprost się w nich zakochałam.
Dzięki matowym cieniom mogę stworzyć zwyczajny makijaż, a połyskującym cieniem sprawić, że staje się wyjątkowy. W tej palecie można znaleźć dużo połysku ;)






W palecie od MUR znajdziemy 32 kolory i standardowo lusterko. Oczywiście jak każde cienie - mogą się osypywać, ale wydaje mi się, że jest to tylko i wyłącznie wina tego, że na pędzel nabieramy za dużo cienia. 
Moimi sposobami na osypywanie się cieni do powiek są: 
- metoda odwrócona, czyli najpierw oczy, a następnie mycie osypanego cienia i czas na makijaż twarzy,
- po nabraniu cienia na pędzel, pierwszy ruch nakładania go robię na dłoni - żaden kosmetyk nie przejdzie bez tej czynności na twarz ;)

Osypywanie nie jest dla mnie szczególnym problemem, Dla Was chyba też nie?

Beyond Flawless zawiera 32 cienie, które są dość dobrze napigmentowane. Jednak dla jeszcze lepszego efektu można nałożyć je na bazę. Niżej możecie zobaczyć jak sprawdzają się bez bazy i z nią. Pierwsze zdjęcie bez, a drugie już na bazie:





Jak widać, kolory z bazą czy bez niej jakoś specjalnie się od siebie nie różnią. No, może z wyjątkiem dwóch ostatnich rzędów. Jeśli chodzi o pigmentację, to właśnie z tymi kolorami jest lekki problem. 


Jak to w paletach Makeup Revolution - możemy znaleźć ciekawe nazwy cieni (tak samo jak w Sleek). Niżej nazwy cieni:





Moimi ulubionymi kolorami są: "Chestnut", "Bronze", "Autumn", "Tawny", "Spice", "Teddy", "Cookie Dough", "Sepia", "Bistre", Warm Grey" i "Stone Grey". Niżej zaznaczone na pomarańczowo. 
Przypadł Wam do gustu jakiś kolor? Który?





Cienie utrzymują się na powiece cały dzień, kolor nie traci intensywności. Ich zaletą jest też to, że się nie rolują - duży plus. Łatwo się je blenduje. 
Wydaje mi się, że paleta ma na tyle kolorów, że można stworzyć niezliczoną ilość makijaży. 


*cena palety, to 40PLN*


Beyond Flawless jest moją kolejną paletą z MUR (oprócz Color Chaos, palety korektorów i czekoladowej - jednej z pierwszych palet MUR) i na pewno nie ostatnią! Ta paleta jest kolejnym powodem, dla którego chcę kupić coś jeszcze od Makeup Revolution ;)

Jak z Wami? Macie jakieś palety lub kosmetyki od nich? Może dzięki temu wpisowi chcecie kupić jakiś produkt Revolution? ;)



Do następnego razu!

12 komentarzy:

  1. Mam paletę Iconic 2 i jest baardzo dobra :) Na czekoladową się jeszcze czaje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się czaję jeszcze na tyle kosmetyków od nich, że chyba zbankrutuję ;)

      Usuń
  2. Nie mam żadnej palety z tej firmy, ale posiadam ich cień foliowy w odcieniu Rose Gold, w którym jestem oczywiście bezgranicznie zakochana!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czas jakąś kupić! Warto ;)

      Usuń
    2. Kochana na razie mam zakaz kupowania palet :-) Choć nie powiem, że jeśli chodzi o MUR to ta ich klasyczna czekolada kusi :-)

      Usuń
    3. Przykro takiego zakazu ;(

      Usuń
  3. Ta paleta kusi mnie od jakiegoś czasu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może mój post przybliżył do zakupu? ;)

      Usuń
  4. Miałam ją kupić ale jednak zdecydowałam się na Essential Mattes 2,ale myślę, że i na tą przyjdzie pora:-) cienie są świetnie napigmentowane:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto się na nią zdecydować. Polecam ;)

      Usuń
  5. Widzę ogrom pracy włożony w ten post. Brawo Ty :)

    OdpowiedzUsuń